Wegańskie odkrycia maja
23:47
Zastanawiałam się czy w ogóle pisać tego posta, ponieważ od tygodnia jestem na diecie (albo raczej stylu życia) RawTill4, a co za tym idzie, staram się wyeliminować z diety produkty przetworzone. Nie mogę mieć jednak pewności czy nie wrócę kiedyś do "zwykłego" weganizmu albo nie zrobię sobie co jakiś czas odstępstwa od normy w postaci ciasteczka czy orzechowego batonika ;) W każdym razie, oto produkty, które podbiły moje serce w maju:
Sojowy szejk Joya (dostępny m.in. w E.Leclerc)
masło orzechowe i pasztet grzybowy EnerBio (Rossmann) - coś najpyszniejszego! Nie wiem dlaczego nie kupiłam ich wcześniej. Teraz trochę za nimi tęsknię ;) Masło orzechowe ma bardzo dobry skład w porównaniu do innych dostępnych na rynku. Pasztet jest trochę drogi jak na taką małą puszeczkę, ale czasami można go dostać w promocji.
Ciasteczka owsiane Sante - w smaku przepyszne, ich jedyną wadą jest olej palmowy :(
Plasterki pomidora Crispy Natural - smaczna i zdrowa przekąska
Krem do twarzy z filtrem 30SPF Bielenda - jest wegański :)
Batony z Rossmanna: EnerBio i Bleib Gesund





