Od razu na początku zaznaczę, że nie uważam weganizmu za drogi styl życia. Wręcz przeciwnie, według mnie jest to najtańsza dieta świata (pisałam już o tym TUTAJ). Często i wegańskie ubrania kosztują mniej niż te zawierające w składzie coś odzwierzęcego, choć przyznam, że trochę smutno mi się robi, kiedy widzę w sklepie sweterek akryl-poliamid droższy od tego z wełną. Ale do rzeczy, o co chodzi i dlaczego nie mogę zacząć oszczędzać?